Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2013

Studia specjalistyczne analityków biznesowych. Teoria i praktyka (część 3)

Praktyka, praktyka … W praktyce - charakteryzuje nas (współautorów Studiów) pewne zacięcie „ewangelizacyjne” wśród „pogan”*, którzy nie tylko uparcie nie chcą się „nawrócić”, ale jeszcze obrzucają nas obelgami.
Ta reakcja z jednej strony nas umacnia. Zawsze to lepsze, niż obojętność. Z drugiej, rodzi potrzebę potwierdzenia, że idziemy słuszną drogą. Myślimy … i korygujemy. Ewentualnie. Na razie tylko korygujemy wykonanie. Nie korygujemy podejścia. Podejście pogłębiamy.
Dlatego teraz opiszę pierwsze doświadczenia z konfrontacji naszych idei w realu, nie w Internecie. Po kolei. Uczestnicy Uczestnikami pierwszej edycji studiów byli w przeważającej części (ponad połowa) pracownicy działów analiz i controllingu dużych, międzynarodowych firm, znanych na całym świecie. A z tej grupy - przeważająca część - to światowe korporacje z kapitałem europejskim, amerykańskim i dalekowschodnim.
Z jednej strony – to trochę smutno, bo zbyt kosmopolitycznie. Prestiżowo, ale – w tym prestiżowym towarzystw…

Studia specjalistyczne analityków biznesowych. Teoria i praktyka (część 2)

link do części pierwszej
Kompleks Informatyczny - etiologiaDalszy ciąg refleksji po zakończeniu pierwszej edycji studiów podyplomowego „MS Excel w controllingu dla zaawansowanych” (EXCze szczególnym uwzględnieniem bloku - Informatyczny Warsztat Controllera (IWC).
Sformułowany w pierwszej części niniejszego cyklu cel dydaktyczny Informatycznego Warsztatu Controllera (eliminowanie informatycznego kompleksu u słuchaczy Studiów), wymaga bliższego wyjaśnienia.
Na kompleks ten składają się trzy charakterystyczne cechy często spotykane u przeciętnego analityka/controllera.

1.Excelioza, czyli zaawansowane, lecz nieoptymalne, a więc nieprofesjonalne i prowadzące do problemów, użytkowanie głównego narzędzia analizy - Excela
2.Bariera danych, czyli a.Braki w wiedzy o strukturze danych oraz o języku ich opisu i manipulacji b.Braki w umiejętnościach posługiwania się danymi do analizy i controllingu, ze szczególnym uwzględnieniem współczesnych baz danych oraz
3.Bariera informatyki, albo Alienacja i…

Studia specjalistyczne analityków biznesowych. Teoria i praktyka. Część I

link do części drugiej

link do wniosków (część trzecia)

Refleksje po zakończeniu pierwszej edycji studiów podyplomowych „MS Excel w controllingu dla zaawansowanych” (EXC).
W czerwcu br. zakończyła się pierwsza edycja Studiów Podyplomowych dla analityków biznesowych zorganizowana w Katedrze Rachunkowości i Controllingu Przedsiębiorstw Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, z inicjatywy i pod kierunkiem dr Krzysztofa Nowosielskiego. Z naszym skromnym współudziałem.
.

Refleksja o genezie StudiówKoncepcja Studiów kojarzy się z podejściem amerykańskich szkół. W Stanach Zjednoczonych powszechnie korzysta się w procesie nauczania z praktyków, nawet odnoszących lokalne, byle konkretne sukcesy. Mój syn, który uczęszczał przez rok do amerykańskiej szkoły średniej, opowiadał, jako jedno ze swoich najciekawszych doświadczeń, zajęcia z właścicielem lokalnego supermarketu.
Cykl wykładów oraz wizji lokalnych w supermarkecie był pasjonujący, pouczający i pamiętny. Ja też dowiedziałem się o chwytach mark…

Chamstwo jest duszą dyskusji

Dyskusja o architekturze rozwija się.
Chamstwo jako gombrowiczowska forma * Najpierw cytat z Chama:

Cytuję najpierw in extenso takiego mojego gościa, którego Opatrzność mi przeznaczyła. Nie zmieniam ani litery w jego tekście. Swój skracam, przeredagowuję, dla większej czytelności. Link do tekstu oryginalnego jest na początku. Trzeba jednak mieć konto na Golden Line’ie.
„tak jak pisałem... mitoman i stary pierdoła. Podsumujmy te fefnaście tysięcy znaków:
- SpOA nie doczekała się praktycznego wdrożenia
- Gardziński i Rumiński nigdy nie widzieli dużej korporacji (nie mówiąć o tych F500). Ich lista referencyjna wyraźnie wskazuje na to z kim pracowali
- Tandem wyciągaswoje wnioski na podstawie szkoleń z MS Excel i narzekań ciotek-klotek (głównie z firm po PRL-owskich. Z firm tych tandem również jest wykopywany na zbity pysk natychmiast po przejęciu)
- Tandem specjalizuje się w odkrywaniu pojęć i rozwiązań, które istnieją od dawna
- od 18 lat rewolucyjny produkt i rewolucyjna architektura znajdują …

Punkt wyjścia do rozważań o architekturze SOA

Na moim wątku o architekturze SOA, na Golden Line, po pół roku dyskusji, padło pytanie o 
Punkt odniesienia dla architektury SOA

To mnie zaskoczyło, bo uważałem, że zostało to jasno opisane we 
wpisie startowym. Podobne pytanie już padło i odniosłem się do 
niego tutaj:

Pamiętajmy jednak o nowych, przygodnych gościach.
Ćwiczmy dalej jasność wywodu i zwięzłość. Mamy rezerwy :)

Punktem odniesienia jest oczywiście Klasyczna Architektura Analiz
(pierwszy slajd wpisu startowego wątku.

Czyli wzajemne usytuowanie trzech (lub czterech, jeśli wydzielimy dodatkowo warstwę kostek OLAP) warstw architektury środowiska informatycznego, wspierającego proces analizy.

Tezą główną wątku jest, że poważna część analizy biznesowej odbywa się w Excelu.
Ten ostatni, przez "główny nurt" informatyki biznesowej, nazywającej samą siebie "Intelligence", traktowany jest jak Kopciuszek, któremu każe się wydłubywać ziarenka maku z popiołu.
I to szybko! Bo jak wróci macocha, czyli szef, a raport nie będzie g…

Problem bezpieczeństwa w architekturze SOA

Problem bezpieczeństwa był przedmiotem żywej dyskusji na Golden Line na moim wątku.
Wypracowałem sobie dzięki temu pewne stanowisko, które jest jej dorobkiem.

Oto ono.

1) Dostęp do danych
W tych wdrożeniach, z którymi mieliśmy do czynienia, dostęp do odpowiednich danych ZAWSZE był warunkiem koniecznym sporządzenia raportu. 

Czy może ktoś się spotkał z sytuacją, że raport się sporządza bez dostępu do danych? Ja nie.

Co najwyżej trzeba odczytywać dane z WYDRUKU.
Znam przypadek, że pewien łebski analityk (Polak, notabene) napisał program odczytujący EKRAN monitora. Bardzo sprytny. 
Udzielono mu uprawnienia do patrzenia w ekran i on z tego skorzystał.

Zrobił furorę w pewnej wielkiej europejskiej firmie samochodowej, wykorzystującej renomowany system. Na literę S. Polski oddział tej firmy został uznany za najbardziej zaawansowany we wdrożeniu owego systemu S.

To była architektura pre - SOA :)

Dlatego radzę - zamiast hejtować - MYŚLEC. Hejtowaniem na bzdurnych w waszym mniemaniu wątkach dotyczących ar…

Kłótnia o tabelę przestawną, czyli architektura błota w praktyce

Część I: Co to jest Tabela Przestawna?
                        Panu Marcinowi Sz, analitykowi, nie informatykowi.... Link do następnej części cyklu 1. Wstęp - motto. Wypowiedzi Pewnego Informatyka (wszystkie podkreślenia - KR):
Pierwsza – do mnie: Pański kolega, zupełnie poważnie, tłumaczy ludziom różnicę miedzy OLAP'em a tabelą przestawną w Excelu (!). (…) Na kolejne porównanie proponuję SQL i Worda. Chyba powoli przekraczamy wszelkie granice absurdu. O co chodziło? Pewien Analityk zadał mojemu koledze pytanie następującej treści:
„Zastanawiam się jaka jest różnica, patrząc z punktu widzenia użytkownika końcowego – analityka,  między funkcjonalnościami OLAP a funkcjonalnościami tabeli przestawnej w Excelu”.
A oto  Pana Informatyka konkurencyjne wyjaśnienie o zerowej zawartości absurdu, wypowiedź druga - do Pewnego Analityka: Tabela przestawna to tylko kontrolka (do prezentacji danych, źródło danych nie ma znaczenia). OLAP to technologia. (…) Nie ma możliwości i nie można tego porówny…