Przejdź do głównej zawartości

Mini - podsumowanie dyskusji o SOA

A teraz, z podziękowaniami dla pana S.Brody, minipodsumowanie wątku:


Czyli zamiast zrobić to porządnie (automatyczny raport w BI, dostępny dla całej firmy) dalej robimy to "na boku" w exceliozie pod inną postacią (SOA).Sławomir Broda

Można by się zżymać, że ktoś po trzech miesiącach dyskusji i szczegółowych tłumaczeniach na dziesiątki tysięcy znaków, dalej nie rozumie  genezy, podstawowych założeń koncepcji, istoty elementów architektury itd.
A może udaje?  
Zabijcie mnie, nie wiem. Stawiam, że naprawdę "nie wie, nie rozumie, nie lubi, nie szanuje".
Ale to jego problem.

Ale pytanie zadane przez osobę "nierozumiejącą", albo "śmiertelnego wroga" jest czasem cenniejsze od takiego, zadanego przez "zwolennika".

I to jest "pytanie" tego rodzaju.

A oto moja odpowiedź, którą uważam za najcenniejszą, bo fakt, trudno u mnie o lakoniczność.

To teraz KRÓTKO:

Tak, czasami, jak nie można "porządnie", trzeba zrobić "w ogóle".
Takie życie. Rozumiem, że Pan robi "dobrze", albo wcale. To bardzo piękne dążenie i solidaryzuję się z taką postawą.

SOA rzeczywiście ma tę "wadę", że zawsze można to zrobić. Tak, jak w exceliozie.
Te "wady" łączą te dwa podejścia. Ale są też różnice. I o tym był ten wątek. 

Oczywiście, nikt nie robi karkołomnych sztuczek, kiedy, jak Pan powiedział, zacytujmy to jeszcze raz, można:
zrobić to porządnie (automatyczny raport w BI, dostępny dla całej firmy).

Cały wątek jest o tym, że bardzo często tak nie można zrobić.
Tzn: ani nie można uzyskaś "porządnego raportu" ani nie można uzyskać "porządnego dostępu".
Można zrobić w exceliozie (i robi się, spoko). Albo można zrobić w SOA.



Dziękuję za pomoc w napisaniu minipodsumowania :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Referencje dla architektury i podejścia SOA

Od 2012 roku prowadziłem na swoim blogu akcję promowania architektury i podejścia SOA, której koncepcję opublikowaliśmy we trzech , współtwórcą tej architektury, Wojciechem Gardzińskim oraz Jakubem Rumińskim(zbieżność nazwisk nie całkiem przypadkowa, ale chyba nie przynosząca mi wstydu), analitykiem i konsultantem międzynarodowych korporacji, który ją weryfikował i uwiarygadniał z punktu widzenia realiów światowego biznesu.

Teraz czas na innego rodzaju uwiarygodnienie.

Architektura i podejście SOA nie jest tylko nową, oryginalną koncepcją.
Jest produktem komercyjnym, posiadającym pierwsze, ale poważne i sprawdzone na przestrzeni co najmniej dwóch lat, referencje biznesowe w dużej instytucji publicznej.
Podaję jednak referencje z trzech kolejnych lat.
Wyłania się z nich w sposób dla nieco zaskakujący, konsekwentna linia rozwojowa podejścia SOA.
To właściwie logiczne: Wzięła się nie z "nagłego olśnienia".
Wyłoniła się, jako logiczny (i nieubłagany) skutek naszych doświadczeń, …

Codd'a 12 zasad zarządzania bazą danych dla OLAPu

(Codd's paper)
Jako glossa do nieudanej ale burzliwej "dyskusji" o tym, czym jest OLAP i czy tabela przestawna i OLAP to inne bajki, zamieszczam podstawowy tekst tego Ojca Założyciela dzisiejszej technologii bazodanowej Edgara Franka "Teda" Codd'a.
W tekście wytłuszczam te fragmenty, które bezpośrednio odnoszą się do przedmiotu sporu. W komentarzach (kursywą) wyjaśniam, jakie wypowiedzi mojego adwersarza i moje mają tu zastosowanie. Dyskusja ta ma charakter nieco abstrakcyjny, ale dla genezy dzisiejszych "problemów z analizą biznesową", ma fundamentalne znaczenie. Moim skromnym zdaniem. Tłumaczenie zasad z angielskiego tekstu - własne.
Zaczynam: W 1985 Edgar F. Codd napisał artykuł, określający zasady dla Systemów Zarządzania Relacyjnymi Bazami Danych (RDBMS systemów zarządzania), które zrewolucjonizowały branżę IT.
Pamiętam, jak czytałem jeszcze wcześniejsze teksty Codda, wówczas pracownika IBM, w materiałach szkoleniowych tej firmy, jeszcze nie z…

Technologia OLAP dla analityków (4)

Architektura analizy z Excelem w roli głównej Praktyka Dzisiaj Jaka jest teraz, dzisiaj rola Excela w analizie - to wie dobrze każdy analityk, mający szczęście współpracować z jakimś systemem bi – aj. Opisałem to tutaj.  A także jeszcze gdzieś, w formie rozwiniętej, pasjonującej historyjki. Prosto z życia. Tam.
Najpierw musi coś zrobić w swoim bi-aju. A potem? 1)Potem – dostęp tylko w interface’ie (kontrolce) tabeli przestawnej bi – aja. Własnej kontrolce bi - aja. (…). 2)Jak analityk koniecznie chce, to może zawsze użyć innej kontrolki - „Excel”. (czyli „Export do Excela” przyp KR, żeby pewien czytelnik zrozumiał, że Excel nie jest wprawdzie kontrolką, ale istnieją kontrolki „Excel” :) ) (…). Wówczas analityk otrzyma w Excelu piękną tabelkę prostokątną, z nagłówkami, której postać wynika z tego, jak obsłużył „kontrolkę” TP w (…) bi-aju. 3)Jak wejdziemy w szczegóły, to się okaże, że musi jeszcze wykonać mnóstwo czynności, które równają się ciągnięciu wózka inwalidzkiego po błocie. Ale …