Kto to pisze i dlaczego uważa, że może...

Moje zdjęcie
Doświadczony. Hmmm. Może docenisz tę cechę? Nie wiem, czy warto. Doświadczenie to głównie to, czego bym nie radził Tobie powtarzać. Ale i tak zrobisz, co zechcesz...

środa, 28 sierpnia 2013

Studia specjalistyczne analityków biznesowych. Teoria i praktyka (część 2)


Kompleks Informatyczny - etiologia

Dalszy ciąg refleksji po zakończeniu pierwszej edycji studiów podyplomowego „MS Excel w controllingu dla zaawansowanych” (EXCze szczególnym uwzględnieniem bloku - Informatyczny Warsztat Controllera (IWC).

Sformułowany w pierwszej części niniejszego cyklu cel dydaktyczny Informatycznego Warsztatu Controllera (eliminowanie informatycznego kompleksu u słuchaczy Studiów), wymaga bliższego wyjaśnienia.

Na kompleks ten składają się trzy charakterystyczne cechy często spotykane u przeciętnego analityka/controllera.

1.       Excelioza, czyli zaawansowane, lecz nieoptymalne, a więc nieprofesjonalne i prowadzące do problemów, użytkowanie głównego narzędzia analizy - Excela

2.       Bariera danych, czyli
a.       Braki w wiedzy o strukturze danych oraz o języku ich opisu i manipulacji
b.      Braki w umiejętnościach posługiwania się danymi do analizy i controllingu, ze szczególnym uwzględnieniem współczesnych baz danych
oraz

3.       Bariera informatyki, albo Alienacja informatyczna, czyli
a.       Trudności w porozumieniu się z profesjonalnymi informatykami, a zwłaszcza brak umiejętności stawiania im zadań i rozliczania z ich wykonania
b.      Niski stopień rozumienia natury procesów informatycznych, a zwłaszcza ich składników i struktury, czyli architektury środowiska informatycznego wspierającego analityka.
Skutkuje to:
c.       powstaniem wspomnianej bariery między specjalistami od rozwiązywania merytorycznych zagadnień a wspomagającymi ich informatykami.
d.      trudnościami z włączeniem się analityka/controllera w obieg informacji,
e.      poczuciem obcości wobec infrastruktury informatycznej, teoretycznie stworzonej dla jego potrzeb.

Kompleks informatyczny – diagnoza

Pokonanie opisanego kompleksu, ze szczególnym uwzględnieniem tych dwóch barier,  jest kluczowe dla rozwiązania ważnych problemów analizy/controllingu.
Czy informatycy, jako wspierający analityków "konsultanci",  są w stanie tu coś pomóc? Niestety, niewiele.

Informatyk słabo rozumie zagadnienia merytoryczne controllingu i analizy biznesowej a zwłaszcza praktyczne wymogi ich modelowania i rozwiązywania (np.zmian w modelu rozwiązania w "rytm biznesu").
Naturalną specyfikację problemu w Excelu ("standard przemysłowy"!) rozpatruje wyłącznie pod kątem potrzeb projektu informatycznego. Problemy analityka z profesjonalizacją tej "specyfikacji" nic go nie obchodzą.
Mało tego. Dostrzegane przez niego "naiwności" rozwiązania "exceliotycznego" bierze za ich cechę wrodzoną.
"Excel, excelioza", wiadomo!"
I faktycznie, owa "specyfikacja", obarczona błędem "exceliozy", pozostawia wiele do życzenia.
Ale, paradoksalnie, informatyk słabo zna Excela, więc mimo świadomości niedostatków specyfikacji, sam nie umiałby jej sprofesjonalizować.

Z drugiej strony jest pozbawiony kompleksów, za to pełen zawodowej pychy, poczucia fachowości, a nawet wyższości w stosunku do swoich „klientów”,  którzy nie rozumieją „podstawowych rzeczy”.

Sam zaś rozumie tylko język algorytmów i schematów. W skrajnych wypadkach – wymaga specyfikacji problemu „w narzędziu”, czyli na platformie jakiegoś systemu generowania raportów. Które to narzędzie potrafi później generować  schematy i algorytmy .

Firmy wspierające analizę i controlling wysyłają więc „konsultantów”, którzy pełnią rolę tłumaczy z „controllingowej exceliozy” na „informatyczną grypserę”.
Pierwszej nie rozumieją informatycy, drugiej - controllerzy.
Łańcuszek procesu tradycyjnego rozwiązywania powstających problemów się wydłuża. I podraża.

Skutek jest zawsze ten sam:
Informatycy umacniają się w przekonaniu, że problem muszą rozwiązać „po swojemu” a analityk po „niezdarnym” wytłumaczeniu konsultantowi „o co chodzi”, raczej przeszkadza niż pomaga.
Systemy informatyczne wspierające analizę/controlling słabo korespondują z wymaganiami a w każdym razie niemal zawsze są spóźnione w stosunku do zmieniających się potrzeb.
A analitycy? Ratują się … exceliozą.

Kompleks informatyczny – propozycja terapii

Jakie jest wyjście?  Są dwa.
          a) Niektórzy będą twierdzić, że – wyjściem jest (dalsze) usprawnienie procesu informatycznego
     b)  My twierdzimy, że jedynym wyjściem jest usprawnienie procesu analizy w ExceluZ Excelem w  roli głównej.  
Zaprojektowanie procesu zintegrowanego z danymi i z infrastrukturą informatyczną
Pokazanie analitykom/controllerom drogi do tajemniczego i pozornie nieprzystępnego świata informatyki. Drogi, której szukają trochę po omacku. Którą wreszcie rozpoznają, jako prowadzącą do ICH celu.

Pokazanie im, że – „to takie proste!”

Prawidłowo skonstruowany proces analizy w Excelu, oprócz wartości użytkowej, może być – prototypem znacznie sztywniejszego, ale prostszego w obsłudze i rozpowszechnianiu, rozwiązania na platformie jakiegoś systemu raportującego. Łatwego do prowadzenia „polityki informacyjnej” i „polityki bezpieczeństwa”. Abstrahując od ich złudnej skuteczności i bezalternatywności.

Jesteśmy wprawdzie przekonani, że dobrze skonstruowany proces analizy na platformie Excela, wspomagany oprogramowaniem zintegrowanym z platformą Excela właśnie,  będzie wypierać  tradycyjne rozwiązania informatyczne.

Ale to już inna historia.
To sprawa rozpowszechnienia powszechnej praktyki na przypadki wielkich korporacji, gdzie Excel króluje, ale "jakby" - "nielegalnie".
Ale początek, powinien być zawsze taki: Najpierw prototyp w Excelu. Według reguł sztuki.

I właściwie „prawie” jest. Niestety obarczony brzemieniem kompleksu informatycznego analityków. W exceliozie i przy pomocy przeklejek. W wersji zaawansowanej, zautomatyzowanych. Nie prototyp, tylko prowizorka. Najtrwalsze rozwiązanie we wszechświecie. Wymagające wiele żmudnej, nikomu niepotrzebnej roboty za każdym razem.  
Raz na tydzień, zamiast raz na zawsze.

Wnioski

Diagnoza jest oczywista.
Istnieje poważny problem na styku analityk/ controller jako użytkownik systemów wspierających proces analizy z jednej strony i  „informatyk wspierający” z drugiej. Jedną z jego przyczyn jest kompleks informatyczny aktorów procesu analizy/controllingu.

Pokonanie kompleksu informatycznego jest zadaniem dla analityka/controllera. Nasze doświadczenia w tym zakresie są jednoznaczne. Nikt go tutaj nie wesprze ani nie zastąpi. Nikt nie jest w stanie mu pomóc . Żaden doradca ani konsultant. Tylko on sam. I my go do tego zadania przygotowujemy.

Następne odcinki Refleksji będą dotyczyć składników kompleksu oraz konfrontacji naszych zamierzeń z pierwszymi doświadczeniami dydaktycznymi.

wtorek, 20 sierpnia 2013

Studia specjalistyczne analityków biznesowych. Teoria i praktyka. Część I

link do części drugiej

link do wniosków (część trzecia)

Refleksje po zakończeniu pierwszej edycji studiów podyplomowych „MS Excel w controllingu dla zaawansowanych” (EXC).

W czerwcu br. zakończyła się pierwsza edycja Studiów Podyplomowych dla analityków biznesowych zorganizowana w Katedrze Rachunkowości i Controllingu Przedsiębiorstw Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, z inicjatywy i pod kierunkiem dr Krzysztofa Nowosielskiego.
Z naszym skromnym współudziałem.
.

Refleksja o genezie Studiów

Koncepcja Studiów kojarzy się z podejściem amerykańskich szkół. W Stanach Zjednoczonych powszechnie korzysta się w procesie nauczania z praktyków, nawet odnoszących lokalne, byle konkretne sukcesy. Mój syn, który uczęszczał przez rok do amerykańskiej szkoły średniej, opowiadał, jako jedno ze swoich najciekawszych doświadczeń, zajęcia z właścicielem lokalnego supermarketu.

Cykl wykładów oraz wizji lokalnych w supermarkecie był pasjonujący, pouczający i pamiętny. Ja też dowiedziałem się o chwytach marketingowych współczesnego handlu. Sztuczkach z rozmieszczaniem towarów na półkach, zabawą w „chowanie” tego, co i tak kupią. Zasadą „okresowego przemeblowywania”, utrudniającą szybkie zakupy oczywistych produktów za to prowokujące nieplanowane zwiedzanie rejonów, gdzie leżą trudniej sprzedawalne, ale za to bardziej opłacalne dla właściciela sklepu, towary.

Uczniowie High School na amerykańskiej prowincji zapamiętali tę lekcję dobrze. Prowadzący wiedział, o czym mówi, bo stanowiło to jego źródło utrzymania i względnego bogactwa.

Nie wiem, czy my możemy się równać z nieznanym nam przedsiębiorcą, „człowiekiem sukcesu” z miasteczka w  zachodnim stanie USA. Ale, toutes proportions gardees – też jesteśmy praktykami. Dotąd wspomagaliśmy analizy biznesowe w firmachszkoliliśmy analityków *, publikowaliśmy
Mieliśmy też pewne doświadczenia dydaktyczne na uczelniach – organizujących Studia Podyplomowe i zapewniających sobie współpracę z praktykami.

Teraz, dzięki takiemu „amerykańskiemu” podejściu konkretnych naukowców z konkretnej polskiej uczelni, uzyskaliśmy szansę podsumowania praktyki i doświadczeń dydaktycznych w swego rodzaju autorskim fragmencie akademickich studiów. W dyskusji z akademikami uzyskaliśmy szansę współtworzenia jego formuły i programu.

Następnie mieliśmy udział w satysfakcji z dużego zainteresowania programem i produktem. Wreszcie mieliśmy przyjemność i zaszczyt prowadzenia zajęć na Studiów Podyplomowym „EXC” - klasycznym produkcie akademickim. Z naszym odciskiem palca.

Uzyskaliśmy szansę współtworzenia profilu zawodowego polskiego controllera, analityka biznesowego. Zgodnie z naszym wyobrażeniem, jak on powinien wyglądać.

Pierwsza edycja Studiów za nami. Mamy za sobą pierwsze doświadczenia realizacji naszej wizji. 
Zakończenie zajęć odbyło się we wspaniałej atmosferze, dającej satysfakcję niekłamanego uznania i poczucia dobrze (no może „prawie dobrze” J) wykonanej pracy.

A więc, bez fałszywej skromności, pierwszy sukces. 

Druga edycja już się toczy i daje nam okazję poprawić się z „prawie dobrze” na „jeszcze lepiej”. 

Trwa nabór na edycję trzecią**. 
Planowana jest wreszcie edycja produktu uczelni wrocławskiej w „jaskini lwa”, czyli w Warszawie (owa V - ta).

Proces dydaktyczny i jego „strojenie” - trwa. Proces strojenia dotyczy wykładowców. Ciągle się uczą... 
Także, last, but not least, jak najlepiej współdziałać z naszymi gościnnymi gospodarzami, tak otwartymi na współpracę z „chamami od klawiatury”, czyli praktykami.

W niniejszym, krótkim cyklu (proszę pilnować następnych odcinków!), chciałbym podjąć próbę zanotowania tych doświadczeń. Coś w rodzaju notatek na gorąco, chociaż teraz nieco ostygłych.

Dziś ….
.

1.     Ogólnie o koncepcji Studiów  „EXC”

Program Studiów powstał ze współpracy praktyków narzędzi analiz - z akademickimi wykładowcami – specjalistami controllingu przedsiębiorstw.

Naturalną rzeczy koleją rozpadał się na dwie części. Czy te części złożą się w spójną całość? Jakie są warunki spójności?

Przyjmijmy, że kurs „wiedzy i umiejętności controllera” składa się z kompletnej listy odpowiedzi na cztery pytania, jak rozwiązać problem controllingu w praktyce:
„Co?”, „Dlaczego?”, „Jak?”, „Gdzie?”.

Wszystkie cztery są obecne na każdych zajęciach, ale podczas zajęć z poszczególnych bloków są analizowane z różnym natężeniem.

Część merytoryczna Studiów skupia się na pytaniach: Co? i Dlaczego?
czyli na pierwszych dwóch pytaniach, ale siłą rzeczy nie może pominąć pozostałych dwóch. Głównym bohaterem są tu jednak zagadnienia merytoryczne.
To domena naszych kolegów – akademików. Jak słyszymy, udało im się świetnie (entuzjastyczne oceny uczestników!).

Przejdźmy więc na nasze podwórko. 
To Część warsztatowa (Informatyczny Warsztat Controllera – blok IWC) zajmująca się pozostałymi pytaniami: Jak? i Gdzie?

Głównym bohaterem zajęć są tu zagadnienia metod i narzędzi informatycznych.  A także umiejętności ich użycia w praktyce.
Oraz architektury, czyli zorganizowania środowiska analiz.

Tutaj z kolei, tytułem ilustracji, odwołujemy się do standardowych zagadnień merytorycznych, bliskich każdemu controllerowi.
.

2.     Cel dydaktyczny bloku IWC

Specyficznym celem dydaktycznym bloku programowego „Informatyczny Warsztat Controlllera”, który traktujemy, jako nasz wyróżnik, jest wyeliminowanie informatycznego kompleksu, na który cierpi większość controllerów i analityków biznesowych. Nie wyłączając tych najbardziej kompetentnych.

Warunki „uleczenia” informatycznego kompleksu są następujące:

Analityk …
Po pierwsze - ma niezbędne umiejętności użycia właściwych narzędzi we właściwy sposób. Użycia ich - do spotykanych w swojej praktyce problemów controllingu i analizy.
Po drugie - rozumie istotę innych, wspomagających go, nawet najbardziej złożonych procesów informatycznych. Rozumie je na tyle, żeby ocenić ich prawidłowość, wiarygodność i przydatność z jego punktu widzenia.
Po trzecie - powyższe umożliwia mu być nie tylko partnerem informatyka, ale wymagającym odbiorcą jego usług, rzeczowo formułującym założenia a następnie surowo i fachowo weryfikującym ich jakość.

O tym, jak nam się udało ( a czasem nie udało) ten cel realizować, napiszę w drugiej części moich refleksji.
.

3.    Jak potwierdzamy osiągnięcie celu przez uczestnika?

Odpowiednią rekomendację, w porozumieniu z Organizatorami, wydajemy na piśmie.
Oto wyjątek z naszej osobistej rekomendacji dla absolwentów studium, którzy wypełnili nasze wymagania. 

W szczególności uważamy, że :
1)      Jest on (absolwent przyp.KR) przygotowany do profesjonalnej analizy controlligowej przy pomocy standardowych narzędzi (MS Excel i inne)
2)   Potrafi zorganizować sobie właściwie:
a. własne środowisko informatyczne 
b. współpracę z firmową infrastrukturą informatyczną
Te umiejętności rekomendują go również na stanowiska kierownicze. 
W imieniu Spółki Autorskiej WG&KR
Wojciech Gardziński, Krzysztof Rumiński

Druga część cyklu
--------------------
*       Chodzi tu o szkolenia zamknięte, dedykowane, czasem o zmodyfikowanym nieco programie, .  Nie licząc setek pracowników najbardziej prestiżowych  firm na dziesiątkach szkoleń otwartych.

Jako wykładowcy firm szkoleniowych lub na własny rachunek, prowadziliśmy takie szkolenia na temat analizy biznesowej, przykładowo dla polskich oddziałów światowych firm: Deloitte, Gillette, Phillips, Man, Celsa, Cemex, Cargill,  ArcerolMittal, a także  w wielkich polskich firmach, jak Ciech, GUS, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Ministerstwo Transportu, banki, firmy produkcyjne i handlowe.

**  (Uwaga z dn.3.10.br. - zapisy zamknięte z braku miejsc. Edycja III rusza za chwilę. Trwają zapisy na edycję IV. W planie edycja V. Proszę sobie układać kalendarz!)